Internetowy mlm od samego początku sieci był marzeniem wielu obecnych oraz niedoszłych network marketerów. Z jednej strony mamy ogromne możliwości multi level marketingu, pozwalającego zbudowac ogromne struktury a następnie czerpać równie duże zyski z ich obrotu. W drugim narożniku mamy równie potężne narzędzie pozwalające szybko i tanio dotrzeć do ogromnej liczby odbiorców. Jak łatwo się domyślić, połączenie tych dwóch czynników powinno nam dać piorunujący efekt.
Nic dziwnego, że tak wielu pasjonatów szukało rozwiązania. Byli to tak samo twórcy systemów wielopoziomowych jak i osoby zainteresowane działaniem w mlm. Co jakiś czas pojawiały sie kolejne próby stworzenia cudownych systemów szybko i bez większego wysiłku pozwalających stać się obrzydliwie bogatym. Wystarczy przywołać najsłynniejsze programy ostatnich lat jak Agel, Zenzou, szwedzki Extraincome czy obecnie zyskujące coraz więcej rozgłosu Peoplestring czy TWR Power System.
Ale czy takie zainteresowanie się internetowymi mlm-ami wynikało jedynie z potencjału połączonych narzędzi ? Z pewnością nie. Było też wspomniane szukanie drogi na skróty pozwalającej szybko i bez większego wysiłku stać się bogatym. Ale jest coś jeszcze:
Anonimowość
Większość ludzi nie lubi sprzedawać ani występować publicznie. Już na samą myśl cierpnie nam skóra a nogi zdają się uginać pod nami. A w internecie ? Nie stajemy przed nikim twarzą w twarz, co więcej, możemy pozostac anonimowi czyli nie czujemy odpowiedzialności bo nie grożą nam żadne konsekwencje – pełen komfort psychiczny. A w rzeczywistości brak zaufania z drugiej strony (bo komu ufać jesli go nie znamy ani nawet nie widzimy), nie zawsze etyczne praktyki promocji mlm (spam między innymi) i w efekcie jeszcze większy spadek zaufania odbiorców…
Mlm to biznes relacji i takich rzeczy jak osobisty kontakt czy rozmowa nie unikniemy.
Czy to oznacza, że w internecie nie ma w ogóle miejsca na network marketing ? Wręcz przeciwnie, jest i to bardzo wiele. Zasadnicza różnica jest taka, że nie budujemy automatycznego e-systemu mlm do zarabiania ale używamy internetu jako kolejnego kanału budowania relacji. Takiego samego kanału jak spotkanie czy rozmowa telefoniczna. I tyle.
Dowodem niech będą pojawiające się jak grzyby po deszczu kolejne blogi branżowe czy ożywione dyskusje na portalach społecznościowych. Dowodem na rosnącą świadomość, można rzecz dojrzałość podczas korzystania z internetu jest także poziom dyskusji jeszcze niedawno przypominający przekrzykiwanie się czyja firma jest lepsza…
W internecie pojawia się coraz więcej przykładów budowania wizerunku i relacji networkowych
Jednym z przykładów omawianego trednu jest z pewnością młody aczkolwiek bardzo ciekawy blog Jana Brykczyńskiego, menedżera od piętnastu lat zajmującego się network marketingiem. Mimo ugruntowanej pozycji i dorobku w postaci ogromnych struktur, Pan Jan Brykczyński postanowił budować relacje z kolejnymi odbiorcami właśnie za pomocą internetu. Dlaczego ? Najlepiej jeśli posłuchamy wyjaśnienia samego autora:

Kategoria
Tagi: 
[...] swoje pierwsze kroki kierujemy zazwyczaj do komputera. Trend ten podłapali także liderzy MLM, nawet Ci bardzo doświadczeni i znani tworząc własne strony internetowe oraz blogi. Dzięki temu nie tylko budują swoją markę ale i [...]
Mozna też napisac na forum – na przykład http://www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi – byle by nie wysylac tam nachalnego spamu, reklamy swojego biznesu MLM, tylko cos bardziej wartosciowego – i przy okazji mozna zbudowac tam swoj autorytet i wykazac ze jest sie powaznym czlowiekiem i reprezentowany biznes MLM tez jest powazny.
Jak najbardziej, fora to stary wynalazek niemniej ani trochę nie tracący na popularności.
Fora internetowe to tylko jedno z wielu narzędzi, służące do budowania swojego wizerunku, oraz wizerunku swojej firmy.
Nie zaprzestawałbym wyłącznie na tym jednak. Dziś ludzie potrzebują innego rodzaju komunikacji, niż tylko wymiana postami na forum, lub wpisywanie co tydzień wpisu do bloga.
Media społecznościowe stają się coraz popularniejsze, coraz więcej ludzi rejestruje się na Facebook’u, MySpace, czy Naszej-Klasie. A my musimy być blisko ludzi.
No właśnie, jak już jesteśmy przy mediach 2.0 to mam wrażenie, że nie wykorzystujemy należycie potencjału marketingu wirusowego. To mogłoby nieźle wpłynąć na wizerunek branży mlm. Oczywiście z pełną ostrożnością bo granica między kampanią wirusową a spamem jest bardzo cienka i efekt może być odwrotny od zamierzonego.
Paleta możliwości jest duża – śmieszne/ zaskakujące/ dające do myslenia filmiki, pełen wartościowej wiedzy ebook dostepny za darmo … możliwości jest wiele.
Jak zbudować silną markę Reklama PR…
Listed below are links to blogs that reference this entry: OMMA Social: Building brands with Social Media….