Koniec Internetu

Miałem niedawno okazję obejrzeć ciekawy film dokumentalny “Burza słoneczna”. Ta fabularyzowana opowieść traktowała o skutkach działania tytułowej burzy na naszą uzależnioną od energii elektrycznej cywilizacji.
Bardzo ciekawy to kataklizm: prawie nieodczuwalny przez organizmy żywe, objawiający się jedynie w postaci zorzy widocznej nawet na równiku, niszczący za to całą infrastrukturę energetyczną…

To skłoniło mnie do głębszych przemyśleń. Zacząłem się zastanawiać jaki wpływ takie wydarzenie wywarło by na nasze życie;  co zrobili by ludzie, firmy i instytucje uzależnione nie tyle od samej energii elektrycznej co od cyberprzestrzeni.

Czytałem gdzieś, że 80 a może nawet 90% posiadanej przez nas wiedzy jest przechowywana w postaci elektronicznej ! To oznacza, że pyszniąc się własnym geniuszem i poziomem rozwoju tak naprawdę nie zauważyliśmy, że zapędziliśmy się w przysłowiowy kozi róg, ponieważ jeden większy wybuch na Słońcu może zniszczyć cały ten dorobek w kilka chwil ! Brak elektryczności nie byłby wtedy jedynym naszym zmartwieniem, cofnelibyśmy się w rozwoju o kilkadziesiąt lat?

A przepadnie nie tylko wiedza ale w gruzach legnie choćby cały system finansowy oparty na rozliczeniach elektronicznych oraz równie elektronicznym pieniądzu nie mającym w realnym świecie kompletnie żadnego wymiennika materialnego.  Z dnia na dzień wielkie fortuny znikną jak omyłkowo skasowany folder?

Mógłbym jeszcze  długo snuć przypuszczenia na temat skutków nagłego “zniknięcia” energii elektrycznej oraz internetu ale tak naprawdę nie chcę pisać thrillera a moje przemyślenia na temat przedsiębiorczości. Przedsiębiorczości ??? Tak, przedsiębiorczości !

Bo co byś zrobił drogi e-przedsiębiorco gdyby naraz Twoja firma zniknęła z powierzchni Ziemi (choć tak naprawdę trudno powiedzieć, że kiedykolwiek tam była) ? Jak byś zareagował na wieść, że nie ma śladu po Twoich ciężko zarobionych pieniądzach ? Miałeś firmę zarabiającą, mam nadzieję, duże pieniądze, czułeś się bezpiecznie,  mogłeś sobie pozwolić na więcej niż inni co dawało Ci poczucie pewności siebie. I co teraz ? Co teraz, kiedy nie tylko przepadł Twój dotychczasowy dorobek ale nie ma również możliwości odbudowania nawet czegoś podobnego ?

I w tym miejscu objawia się prawdziwe oblicze przedsiębiorczości – zaradność nie tylko w świecie, którego funkcjonowanie jest nam doskonale znane ale przede wszystkim podejmowanie odpowiednich działań w zupełnie obcym otoczeniu; stawianie kroków tam, gdzie inni jeszcze nie dotarli i jednoczesne wytyczanie im nowego kierunku. Tak samo, obliczem przedsiębiorczości jest nie poddawanie się nawet w tak beznadziejnej sytuacji, kidy zmuszeni jesteśmy zaczynać całkiem od nowa.

Jak by to mogło wyglądać w praktyce ? Z pewnością takie dobra jak drogie samochody nie mówiąc już o urządzeniach na prąd, jak komputery czy telewizory straciłyby “nieco” na wartości. Pieniądze od dawna mające tylko wartość umowną też pewnie nia miały by już wzięcia. Aby sobie radzić musielibyśmy wrócić do starszych form handlu jak na przykład barter. Na pewno w uprzywilejowanej pozycji byli by posiadacze ziemii. Mając ziemię nigdy nie będziesz głodował a możesz sprawić, że nie będą także inni. Pola, pastwiska, las, stawy hodowlane to dobra uniwersalne.

Ale jaki wniosek płynie dla nas z tej hipotetycznej sytuacji ? Po prostu, są dobra, które przedstawiają wartość tylko w określonych warunkach otoczenia i są takie, które będą ja miały właściwie zawsze. Mając w ręce milion dolarów w gotówce możesz mieć za chwilę garść kolorowych papierków; możesz równie dobrze wymienić rzeczony milion na wystawne życie i w parę chwil zorientować się, że jesteś otoczony tylko bezużytecznym złomem. Możesz wreszcie zamienić gotówkę na ziemię czy las i żyć ze śawidomością, że posiadasz dobro,które naprawdę będzie w stanie Cię utrzymać.

A więc jeśli udało Ci się w życiu i dorobiłeś się niezłej sumki nie myśl, że to już koniec Twojej pracy, to dopiero początek. Teraz spoczęła na Tobie wielka odpowiedzialność ? zrób z tym coś pożytecznego, pokaż raz jeszcze, że na to zasłużyłeś !

Jeśli zaś wydaje Ci się, że taka sytuacja nigdy się nie wydarzy powiem tylko, że już miała miejsce – około roku 1850. Nie spowodowała wtedy żadnych szkód bo nie było urządzeń elekrtycznych. Były natomiast urządzenia mogące zmierzyć ilość słonecznego promieniowania. Aktywność Słonca wzrasta co jedenaście lat a co kilka(naście) cykli wzmożonej aktywności osiąga poziom dużo wyższy od przeciętnego. Ale to tylko ciekawostka.

Dodaj swój komentarz, albo trackback.

2 komentarze do wpisu “Koniec Internetu”

  1. Access24h says:

    Również obecny kryzys gospodarczy pokazał że nie ma dóbr “stałych” (np. nieruchomości). Nasze przetrwanie jest uzależnione jak zawsze od zdolności przystosowawczych.

  2. Piotr Jarząbek says:

    Dokładnie o to mi chodziło – sama sytuacja nie jest tak ważna co to jak sobie z nią poradzimy.

    Czas zerwać z mitem stałości. Świat ewoluuje a zmiany są tego oczywistą konsekwencją. Nie można więc jednocześnie się rozwijać i oczekiwać, że coś już zawsze będzie takie samo…

    PS: Dzięki za komentarz !

Twój komentarz

Best Verizon Cell Phone Deals and Plans | Thanks to CD Rates, Reverse Phone Lookup and Registry Software
Katalog Stron Edukacyjnych Katalog Sznurkownia.pl Katalog 3CO automatyka - przemysłowa, automatyka BlogCatalog katalog apella