Do napisania tego postu skłoniła mnie wczorajsza rozmowa ze znajomym ujawniająca wciąż powszechne, stereotypowe myślenie na temat mlm. Nie była to żadna rozmowa rekrutacyjna, po prostu siedząc w pubie w kilkuosobowym gronie znajomych zeszliśmy na tematy pieniędzy, własnej firmy oraz sposobów jej prowadzenia.
Dyskusja szybko była ostra jak w polskim sejmie, każdy miał swoje argumenty. W pewnym momencie jeden z moich znajomych, zwolennik pracy etatowej jako jedynie słusznej i uczciwej drogi zarabiania pieniędzy rzucił stwierdzenie: „To ja już wolę biedować w swojej robocie niż stosować chwyty księgowe, generować koszty aby płacić mniejszy podatek czy orżnąć kogoś w jakimś mlm-ie !!! Jak będziemy tak dalej robić to ten kraj kiedyś padnie i uczciwi, ciężko pracujący ludzie wylądują na bruku.”
Osłupiałem słysząc takie nagromadzenie bzdur. Ja też nie jestem zwolennikiem szeroko rozumianych przekrętów ale takie stwierdzenie z ust człowieka wykształconego powinno zaniepokoić. Pomijając, że dla mojego znajomego płacenie jak najwyższych podatków jest powodem do dumy a generowanie kosztów będących nota bene dochodem kogoś innego miałoby spowodować upadek gospodarki musiał dorzucić coś extra, skierowanego w moją stronę…
Nie, nie poczułem się tym dotknięty, po prostu w tej jednej chwili uświadomiłem sobie jak wiele stereotypów na temat przedsiębiorczości czy mlm krąży po naszym społeczeństwie. I co najciekawsze, podobne argumenty padają nie tylko z ust ludzi w średnim wieku, pamiętających ideały równości i sprawiedliwości społecznej PRL-u ale także z ust ludzi młodych i wykształconych. To z kolei uświadomiło mi jak wiele jest jeszcze w naszym kraju do zrobienia…
Jak potoczyła się sytuacja w pubie ? Mógłbym zareagować impulsywnie ale nie skończyło by się to najlepiej. Nie tylko pokłóciłbym się ze starym kumplem ale też dałbym mu dowód, że jednak mam coś na sumieniu skoro reaguję tak emocjonalnie.
Zamiast tego zapytałem: „A co to dla Ciebie znaczy rżnąć kogoś w jakimś mlm-ie ? Czy jest w tym coś nieuczciwego – kontynuowałem – jeśli daję innym możliwość uzyskania dochodów poprzez uczestnictwo w łańcuchu dystrybucyjnym produktu, który to łańcuch w klasycznym układzie producent – dystrybutor – hurtownia – sklep byłby dla nich praktycznie niedostępny ? Czy może uważasz za nieuczciwe to, że uzyskuję dochody uzależnione od obrotu innych dystrybutorów ? Bo dla mnie to jest właśnie najlepsze w mlm – pomagam innym się rozwijać, pokazuję jak to działa i zarobię dopiero wtedy i tylko wtedy gdy członkom mojej struktury się powiedzie. To ja muszę najpierw dać coś z siebie zanim otrzymam gratyfikację będącą dowodem tego, że faktycznie komuś pomogłem. Im więcej osób będzie zadowolonych ze współpracy ze mną, tym więcej sam zarobię.
To właśnie przekonuje mnie, że mlm to uczciwy system.”
Nie wiem czy przekonałem mojego znajomego, sam jednak byłem zaskoczony własną wypowiedzią. Uświadomiłem sobie wtedy dlaczego tak naprawdę zajmuję się network marketingiem. Coś w tym jest tylko do tej pory się nad tym nie zastanawiałem…
A co dla Was jest najważniejsze w mlm ??? Czekam na komentarze.

Kategoria
Tagi: 