Archiwum wpisów zamieszczonych w kategorii ‘Techniki sprzedaży’

Techniki sprzedaży w MLM: Skuteczne umawianie się z Klientami przez telefon. Część I

Przedstaw siebie i swoją firmę – to jasne, na początku każdej rozmowy telefonicznej rozpoczynamy od przedstawienia siebie oraz/lub firmy, którą reprezentujemy. Konieczne jest aby rozmówca wiedział, z kim rozmawia i zechciał umówić się na spotkanie ze mną. Muszę się postarać, żeby dokładnie zrozumiał, jaki jest cel mojego telefonu. Dlaczego ? Ponieważ gdy dzwonimy do kogoś, ta osoba nie jest przygotowana na rozmowę z nami. Nasz rozmówca nie ma pojęcia, że do niego zadzwonimy.

To, co robimy, z racji swojej natury wymaga, aby ludzie pomyśleli o czymś, o czym nie myśleli, zanim do nich zadzwoniliśmy. Innymi słowy, ich plan dnia nie uwzględnia rozmowy z nami. Potencjalni klienci są w trakcie wykonywania swoich obowiązków, gdy Ty dzwonisz do nich i mówisz: ‘Zostaw to, chcę, żebyś zrobił coś innego’. Dlaczego niby mieliby to zrobić? Musimy dać im szansę, aby zrozumieli, w jakim celu do nich dzwonimy, a następnie przedstawić im odpowiedni obraz sytuacji. Oto, jak to zrobić.

Mój początek rozmowy to: ‘Dzień dobry, panie Jones’. Oto kolejny krok. ‘Mówi Steve Schiffman, jestem prezesem firmy D.E.I. Management Group. Nie wiem, czy kiedykolwiek pan o nas słyszał; jesteśmy międzynarodową firmą organizującą szkolenia dla handlowców i przedstawicieli handlowych tutaj, w Nowym Jorku. Mamy również swoje oddziały w Chicago i Los Angeles. Współpracujemy z…’. W tym miejscu wymieniam firmy XYZ, ABC i 123 w kontekście zarządzania potencjalnymi klientami i metod zdobywania nowych klientów przez telefon. W ten sposób przedstawiam mu obraz sytuacji. Użyłem słów kluczowych: szkolenia dla handlowców, zdobywanie nowych klientów przez telefon, zarządzanie potencjalnymi klientami. Wymieniłem firmy XYZ, ABC i 123 — dużych graczy na rynku, choć niekoniecznie z branży pana Jonesa. Powinien znać te nazwy.

Przedstawiłem potencjalnemu klientowi pewien obraz. Podałem mu informacje, dzięki którym łatwiej zrozumie, w jakiej sprawie dzwonię. Może na przykład pomyśleć: ‘O, tutaj chodzi o szkolenie przedstawicieli handlowych’. Dlaczego ma się zastanawiać: ‘Hm… Co? O co chodzi?’. Jeżeli rozmawiam z potencjalnym klientem w taki sposób, nie potrzebuję wyszukanych zwrotów.

Teraz nawiąż do historii, która przekona rozmówcę o Twoim sukcesie. Niezależnie od tego, do kogo dzwonisz, odwołaj się do nazwy firmy, z którą możesz pochwalić się udaną współpracą.

Kilka lat temu współpracowałem z

Mowa ciała w sprzedaży – zachowanie terytorium

Bardzo ważną rzeczą jest to jak podczas rozmowy ulokujesz się względem klienta. Wszyscy ludzie mają tak zwaną potrzebę zachowania własnego terytorium. Polega ona na tym, że czujemy się podenerwowani gdy ktoś za bardzo się do nas przybliża. To, na ile możesz się do kogoś zbliżyć zależy od tego jak dobrze się go zna i w jakiej sytuacji spotyka.

W kontaktach z klientem chodzi o to aby zachować w stosunku do niego odpowiednią odległość. Gdy znajdziesz się zbyt blisko może on przyjąć postawę obronną bo poczuje, że wtargnąłeś na jego terytorium, a wtedy trudno Ci będzie cokolwiek mu sprzedać.

Zazwyczaj nie trzeba zastanawiać się nad tym, w jakiej odległości od klienta należy stanąć lub usiąść, ponieważ odbywa się to w sposób naturalny. Ale jeśli należysz do osób, które lubią kontakt fizyczny i są przez innych postrzegane jako nieco zbyt bezpośrednie, musisz być świadomy tego, że klient może się poczuć niekomfortowo, kiedy znajdziesz się zbyt blisko niego.

Naszą potrzebę zachowania przestrzeni w kontaktach z innymi można określić za pomocą czterech stref:

Strefa intymna – obejmuje obszar w odległości pół metra od ciała. Jest on zastrzeżony dla ludzi, z którymi jesteśmy silnie związani emocjonalnie np: członków rodziny.

Strefa osobista – do strefy osobistej zalicza się obszar od pół do jednego metra od ciała. W tej strefie przebywamy z ludźmi, z którymi czujemy się bezpiecznie, ale którzy nie są nam na tyle bliscy, aby pozwolić im na przebywanie w strefie intymnej.
Jeśli nawiązałeś bliski kontakt z klientem, najprawdopodobniej nie będzie mu to przeszkadzało, jeżeli znajdziesz się w zasięgu jego strefy osobistej.

Strefa socjalna – strefa, w której powinieneś normalnie przebywać z klientem – Ty i klient porozumiewacie się znajdując się w odległości od jednego do dwóch metrów od siebie. W większości sytuacji taka odległość tworzy się automatycznie, ponieważ rozmowy zklientem odbywają się np: przy biurku czy przy stoliku w restauracji. Jeżeli jednak nie ma tego typu naturalnej granicy między Tobą a klientem pamietaj aby nie zbliżać się do niego na odległość mniejszą niż metr.

Strefa otwarta – ostatnia strefa to przestrzeń w odległości wiekszej niż dwa metry od ciała. Odległość taką zachowujemy wtedy, gdy spotykamy ludzi, na których nam nie zależy albo z którymi nie chcemy utrzymywać kontaktu, np: w różnego rodzaju miejscach publicznych.

Na podstawie książki „Techniki sprzedaży”, autor: Lennart Rosell. Wydawnictw BL Info Polska, Gdańsk 2007 r.

Techniki sprzedaży – wiedzieć kiedy należy skończyć mówić

Natrafiłem dziś na bardzo ciekawą anegdotę dotyczącą Marka Twaina, znanego zapewne wszystkim pisarza. Wspomniana anegdota opowiada o odczuciach bohatera w związku z wystąpininem pewnego misjonarza:

„Mark Twain uczestniczył kiedyś w zebraniu, na którym przemawiał zaproszony misjonarz. Wywarł on na Twainie głębokie wrażenie. Pisarz tak o tym później opowiadał:
„Pięknym głosem misjonarz mówił nam o cierpieniach krajowców i błagał o pomoc z tak poruszającą prostotą, że w myślach podwoiłem pięćdziesiąt centów, które początkowo zamierzałem dać na tacę. Opisywał nędzę dzikich tak żywo, że ten dolar najpierw urósł do pięciu dolarów, a potem doszedłem do wniosku, że cała gotówka, jaką miałem przy sobie, była niewystarczająca. Postanowiłem więc wypisać czek na znaczną sumę. A kaznodzieja mówił dalej, dalej i dalej o straszliwym losie tych krajowców. Wtedy porzuciłem myśl o czeku. Misjonarz mówił dalej a ja znów byłem przy pięciu dolarach. W miarę jak kontynuował sechodziłem do czterech, dwóch, a wreszcie do jednego dolara. Misjonarz zaś wytrwale głosił kazanie. Gdy wreszcie skonczył i poszła w obieg taca, położyłem na niej dziesięć centów.”

Czy nie zetknęliśmy się kiedyś ze sprzedawcą, który tak dobrze zaprezentował nam towar, że najbardziej na świecie chcieliśmy mieć to cudo ? Dawno zdecydowaliśmy się na dokonanie zakupu lecz sprzedawca nam na to nie pozwolił nie mogąc się powstrzymać od dalszego zachwalania towaru…
A może, co gorsze, sami byliśmy takimi sprzedawcami i najważniejsze dla nas było powiedzenie wszystkiego co chcieliśmy przedstawić ???

Best Verizon Cell Phone Deals and Plans | Thanks to CD Rates, Reverse Phone Lookup and Registry Software
Katalog Stron Edukacyjnych Katalog Sznurkownia.pl Katalog 3CO automatyka - przemysłowa, automatyka BlogCatalog katalog apella